NA SCENIE stoi nowe biurko. AGATA siedząc przy nim, głaszcze leżącego na blacie KOTA. KOT szczęśliwy, murczy i terkocze.
AGATA
Widzisz? Nowe biurko, możesz sobie leżeć na górze, a klawiatura i mysz są na dole.
KOT
(furkocze niczym helikopter)
AGATA
Teraz masz pełno miejsca i nie musisz się już cisnąć.
KOT
(furkocze dalej, zrzuca ogonem lampę)
AGATA
<wyraz ogólnie uznawany za obelżywy>
KURTYNA opada wśród rechotów dobiegających z fotela nieopodal.
(a potem dostałem stromotorowo odpaloną szczotką do włosów… :)