A Usenet umiera (tak jak irc zresztą).
Strachy na lachy. Temi rencyma uratowałem miesiąc temu dwie grupy z niebytu, po tym jak wypadły z archiwów. Autorowi artykułu polecam znalezienie gdzieś krzywej Gaussa i uważne przestudiowanie jej wyglądu.
A Usenet umiera (tak jak irc zresztą).
Strachy na lachy. Temi rencyma uratowałem miesiąc temu dwie grupy z niebytu, po tym jak wypadły z archiwów. Autorowi artykułu polecam znalezienie gdzieś krzywej Gaussa i uważne przestudiowanie jej wyglądu.
>>> import timeit >>> t = timeit.Timer(setup='import math', stmt='for i in xrange(1000): math.sqrt(i)') >>> t.timeit(1000) 0.39963316917419434 >>> t.timeit(1000) 0.4005589485168457 >>> t.timeit(1000) 0.39947986602783203 >>> t.timeit(1000) 0.40091609954833984 >>> t = timeit.Timer(setup='from math import sqrt', stmt='for i in xrange(1000): sqrt(i)') >>> t.timeit(1000) 0.31754899024963379 >>> t.timeit(1000) 0.31838107109069824 >>> t.timeit(1000) 0.31791400909423828 >>> t.timeit(1000) 0.31928515434265137
No jak to tak? Czemu python tego automatycznie nie zoptymalizuje, tylko jak ten łoś za każdym razem szuka modułu math a w nim funkcji sqrt?
Jeszcze raz o powodach dla których od Polonii warto trzymać się jak najdalej.
W sumie, to mamy wolny kraj, i wolno im mówić co chcą. No i dobrze. Mi też wolno jest wytknąć palcem i powiedzieć co o tym myślę.
Uaktualnienie: po pingbacku przyszło tu parę osób i zostawiło komentarze (w kolejce do moderacji) w takim samym stylu jak zalinkowany artykuł. Pardon, to poletko jest moje, i tutaj dyskusji o zbawczej misji Polonii nie będzie – nie mam na nią najmniejszej ochoty. Tak, osoby oburzone mogą sobie myśleć co chcą. Tak, mogą się również oburzać się do woli i wyrażać swoje niezadowolenie. Gdzie indziej, ma się rozumieć (ping/trackbacki zostawiam) :P
Moja genialna i jakże kochana żona wymyśliła, że można by wystawić nasz mega-czerwony fotel na balkon. Okazało się to pierwszorzędnym pomysłem — piękne słonko, zielono, miękko i wygodnie.
Trzeba tylko być odpornym na białe łapki regularnie wystające spomiędzy uchylonych drzwi balkonowych. Żyć, nie umierać. Kochajcie kobiety, nie tylko za kotlety :D
Idę się lenić.
(Taak, wiem, “przegląd youtuba” to średnia formuła na bloga. Cóż poradzić, jak się nie ma lepszych pomysłów?)
To, że ktoś (bank, firma która robiłą stronę, firma hostująca) wykazał się nieuctwem i ignorancją, to jedno. Ale fakt, że “zablokowanie” polegało na usunięciu linka do składowiska dokumentów BEZ jego porządnego zabezpieczenia… to jest przerażające.