Nothing is true, everything is permitted

Zabawne, że gra w którą grałem w pracy podpasowała się pod książkę którą czytałem. Szkoda tylko że nieudolnie.

Jak napisano w tym opisie — Assassin’s Creed to opowieść o tym jak gildia zabójców uzależniona była od producentów siana :) Bardzo przyjemna na początku, strasznie rozczarowująca w późniejszej fazie. Ale dokończyłem,¹ pokiwałem głową nad szczątkami fabuły, i odłożyłem z powrotem na półkę. Śliczna grafika, zgrabna fizyka, niestety totalnie skopany pomysł i fabuła. No i ciekawe ile procesorów używa. Tak na oko to dam góra dwa — już dziś należy się zacząć ślinić na myśl o grach które będą wykorzystywały cały arsenał PS3.

A filmik specjalnie dla Saddie. W końcu dawno temu powiedziała, że jak kiedyś założy bloga to prosi by ją zabić, więc film z zabójcą jak najbardziej na miejscu.

¹ Zupełnie jak nie ja. Na swoje wytłumaczenie mam tylko to, że zapas gier w pracy po przeprowadzce dziwnie stopniał, a karty pamięci do GC cały czas nie dostałem, i nie mogę za bardzo grać w moje ulubione… ale o tym później.

Autostopowiczu!

Czy wiesz gdzie jest Twój ręcznik?
Dwa zaręcznikowane stwory

Śmierć przyjdzie przez kabel

Techniczne, nietechniczni mogą spokojnie nie czytać dalej :)

Bardzo jestem ciekaw detali tej sprawy. Interesujący pomysł na zdalną modyfikację firmware na karcie sieciowej, i wykorzystanie tegoż firmware do siania zamętu i zniszczenia z zaatkowanego w ten sposób komputera. Kiedyś teoretyzowałem sobie w ten sposób na temat sieci GSM, i zaatakowania w podobny sposób po kolei stacji bazowej, switcha, INa… :) A tu — proszę, ktoś wprowadził podobny koncept w życie. Gratulacje.

Szukajcie a znajdziecie

Popularna rozrywka, też dołączę, a co. Oto niektóre z fraz za którymi szukając ludzie dotarli na te strony:

  • lecimy — lećcie, tylko uważajcie na siebie.
  • wkręt w oponie — zdecydowanie gorszy niż przekręt w rzeczonej.
  • to lubię statystyka — słuszna decyzja, pomimo naukowego zacięcia statystyk potrafi być miłym człowiekiem.
  • anima manga fotki — proszę, proszę, ta literówka zrobiła się na tyle popularna że wyszukiwarka uznała ją za odmianę…?
  • schabowy — tak po prawdzie, to też bym coś przekąsił.
  • przypuszczałem — cieszę się, że potwierdziłem podejrzenia.
  • planety – Uran na wesoło — z cyklu Telewizja Edukacyjna zaprasza.
  • kolor baru kanapkowego — najczęściej są zielone, niebieskie, lub przezroczyste.
  • dlaczego warto english translation — by nie dukać in Polish.
  • co sie zmieni w tesco — dział pytań egzystencjalnych dwa blogi w prawo.
  • tortura ryżu — ja tam najchętniej stosuję zawinięcie w sushi i powolną, bolesną śmierć przez zjedzenie.
  • a co ty na to — oj, długo by opowiadać.
  • co to jest iru — takie słowo (居る) którego używał japoński Szekspir.
  • definicja pojęcia delikatesy — proponuję zacząć od definicji definicji.
  • kto pracował w wagamama — tego to nie wiem, ale restaurację polecam

Osobna kategoria to zapytania branżowe:

  • jak zrobić sobie ice tea — samolubie! Inni szukają jak zrobić ice tea, bierz z nich przykład, a nie tylko o sobie myślisz!
  • jak zrobi ice tea — to pewnie ją sam wypije, sądząc po powyższym
  • ice tea uzależnia — bzdury, gdzie moja szklanica?
  • jak zrobić herbatę cytrynową z lodem — witam konesera tematu.
  • gra ice tea 3 — Ice Tea III: Do Ostatniej Kropli, dostępne na popularne konsole bieżącej i poprzedniej generacji.
  • ice tea rynek — kontrakty długoterminowe niestety spadają
  • nestea uzależnia — pomówienia, kłamstwa i woda na młyn Liptona!
  • instrukcja jak posłodzić herbatkę — czy Julio Cortazar nie napisał instrukcji?

Nagrodę specjalną otrzymuje:

  • ice tea porn — pewnie gdzieś jakiś istnieje, pozostaje pytanie czy związany jest z polewaniem partnerki/partnera w trakcie, czy też może istotą fetyszu jest po prostu wanna wypełniona po brzegi tym specyfikiem.

To jest o tyle śmieszne że teraz to już na 100% powyższe słowa będą powiązane z tym blogiem. No cóż.

Oszałamiające jest to, że tyle różnych rzeczy można dowiązać do tak trywialnych treści. Przerażające jest to, czego czasami ludzie szukają — czy osoba która szukała definicji pojęcia ‘delikatesy’ to prawnik ze strasznie skomplikowaną sprawą, czy obsesywno-kompulsywny polonista podczas sprawdzania prac uczniów?

Zasada KISS

Czasami i na forum Wyborczej znajdzie się coś ciekawego:

A może by tak sklepy dzieliły się na katolickie nieczynne w niedziele i inne nieczynne np. w soboty. Świetnie działa to w Izraelu gdzie w piątek święto mają muzułmanie i sklepy arabskie są zamknięte, ale żydowskie i chrześcijańskie działają. W sobotę jest szabat ale sklepy muzułmańskie i chrzescijańskie są otwarte. Chrześcijanie świętują w niedzielę co nie przeszkadza robić zakupy w sklepach żydowskich i muzułmańskich. Proste, skuteczne i nie ogranicza wolności.

Proste? Proste.

Przy okazji, zanim dostanę między oczy że wyjechałem i się wymądrzam: tu jest gorzej¹, bo są dni kiedy sklepy są co prawda otwarte ale nie sprzedają alkoholu 8) Ci co mnie znają, wiedzą że nie jestem trunkowy, ale akurat mnie w tym roku to ugryzło – chciałem kupić wino do obiadu. Równie sensowny ten zakaz co zakaz handlu w święta…
¹ Gorzej dla wszystkich Polaków, bo Polak jak wiadomo bandyta, złodziej i pijak

Znowu xkcd

Odcinki xkcd dzielimy na:

  • śmieszne
  • emo
  • prawdziwe

Ten jest bardzo prawdziwy.

Druga Irlandia

Rozliczenie podatku dochodowego w Polsce: rozmowa z biurem podatkowym i Urzędem Skarbowym w celu ustalenia obowiązującej interpretacji przepisów, prawie 10 kartek, tekst od którego oczy uciekają z czaszki.

Rozliczenie podatku dochodowego w Irlandii: kliknąłem na stronie. Urząd mnie rozliczył. Przyszła pocztą informacja.

Okay, zgoda – w Polsce miałem odliczenia i inne takie, tutaj nie. Ale na odliczenie głupiego dostępu do Internetu idzie cały PIT/O, kartki upstrzone paragrafami i maczkiem. A tu? Jest wpis w tabelce na odwrocie P21.

Panie premier, gdzie ta druga Irlandia?

Z innej beczki: tak, nic tu nie było nowego przez ten cały czas. Głównie z powodu takiego że blog jest wyjazdowy, i jeżeli siedzę w domu i nie wyjeżdżam, to nic też tam się nie pojawia. Ale żeby nie być wredną wredotą, zapraszam do obejrzenia paru fotek z Innsbrucku, Sölden oraz z nieco zamazanych mżawką gór Wicklow.