Narodowy Dzień Pijaństwa

Czyli dzień Św. Patryka. Pojechaliśmy obejrzeć paradę.

         

Ależ ja jestem stary

Nie, nie dlatego że to pamiętam. Dlatego że pamiętam rzeczy dużo wcześnie przed tym.

(brakuje napisów końcowych, kurrrde!)

Z cyklu ‘zjawiska mało prawdopodobne’

Znalazłem już w swojej firmie dwie osoby które pochodzą z Pabianic. Niesamowite.

Dlaczego warto mieć kota, część druga.

Jeszcze jeden filmik i formuła się wyczerpie, póki co śmieszne. A, i nasze tak nie robią, tzn. jeżeli się dobijają już do drzwi to zdecydowanie z zamiarem przejścia przez nie.

Czego nauczyliśmy się dzisiaj, drogie dzieci?

Temat lekcji: rowerem do pracy. Obserwacje i wnioski.

  • koniecznie rękawiczki, mimo amortyzatora dłonie dalej sobie można poodbijać
  • irlandzkie ścieżki rowerowe: miło że są, czasami mają nawet sens, czasami jednak jest tak jak na zdjęciach tu
  • ręcznik i inne przybory toaletowe można zostawić w domu, prysznice na firmowej siłowni bardzo dobrze wyposażone
  • dynamo to nie jest to co iceteajunkie lubią najbardziej, dodatkowo sposób okablowania przedniej lampy woła o pomstę do nieba

Ogólnie to przyjemnie, ale hamulce do regulacji i oświetlenie do zakupienia.

Praca w środowisku wielokulturowym

Kiedy wiesz że pracujesz w wielokulturowym środowisku?
Kiedy kolega z Hiszpanii pracujący w tym samym dziale pyta się czy masz jakieś wskazówki odnośnie poruszania się po “zaśnieżonych ulicach”.

Tak, w Dublinie padał śnieg. Nie, nie na tyle by chociaż skrawek ulicy zaśnieżyło, ale niektórzy tutaj wpadli w panikę.

Bomba, nie? :D